Blog
CICER CUM CAULE
Zbigwie
Zbigwie zbigwie@mail.ru
56 obserwujących 288 notek 644938 odsłon
Zbigwie, 5 maja 2017 r.

Puszkin-Oszczercom Rosyjskiej Federacji, „Rosyjska geografia” i kremlowska jurta

874 13 0 A A A

image

Źródło: http://www.myshared.ru/slide/1331161/. Open source.

21 lipca 1831 roku Aleksander Puszkin opublikował wiersz „Oszczercom Rosji”. Wiersz odnosił się do francuskich parlamentarzystów i dziennikarzy demonstracyjnie wyrażających współczucie dla polskich powstańców i wzywających do zbrojnego poparcia polskich powstańców. „Złowieszcza Europa napada póki co na Rosję nie zbrojnie, a codziennymi, wściekłymi oszczerstwami – konstytucyjne rządy chcą pokoju, a młode pokolenia podburzane gazetami, żądają wojny” – twierdził Puszkin.

Przed 186 laty, w 1831 roku, wojska rosyjskie krwawo zdławiły Powstanie Listopadowe i zdobyły Warszawę. Polacy powstali przeciwko azjatyckiej obroży i zakuciu kraju w łańcuchy według zasad ordyńskiego państwa zarządzanego z kremlowskiej jurty.

I to po zdobyciu Warszawy jeden z największych lizusów i pochlebców cara stał się apologetą rusyfikacji i imperialnej pychy publikując swój wiersz.

 

Oszczercom Rosji

Oco ten krzyk, trybuni ludu? Czemu 
Grozicie Rosji anatema?
Co tak wzburzylo was? Litewski bunt i kazn? 
To Slowian spor, rodzinny spor domowy, 
Nie rozwiazecie go krasomowczymi slowy. 
Przesadzil dawno los te nasza stara wasn.

Juz wieki oba te plemiona
Wzajemnym gniewem czola chmurza, 
Nieraz to ich, to nasza strona
Musiala ugiac sie przed burza.
Kto w tym nierownym wytrwa sporze:
Czy dufny Lach, czy wierny Ross,
Czy sie slowianskie rzeki w rosyjskie wleja morze? 
Czy ono wyschnie? Kto powiedziec moze?

Zostawcie nas, wy, co nie znacie
Tych zakrwawionych kart dziejowych. 
Obca wam jest ta klotnia braci,
Ten niepojety spor domowy,
Gdy Kreml, gdy Praga sie odzywa,
Wy nie slyszycie;
Ale bezmyslnie was porywa 
Odwaga walki rozpaczliwa - 
Wy nas nienawidzicie...

Za co? Czy za to, ze na zgliszczach 
Plonacej Moskwy, pod przemoca, 
My nie uznalismy zuchwalcy i bozyszcza, 
Pod ktorym legliscie, dygocac? 
Czy za to, ze w przepasci glab 
Stracilismy bozyszcze ono, 
Ciazace panstwom zmora zla, 
I okupili wlasna krwia 
Europy wolnosc - pokoj - honor?

Grozniscie w slowach - lecz sprobujcie czynu!
Czy sie nie zerwie z loza nasz stary wodz na boj?
Czy mu nie starczy sil, by znow do karabinu
Przykrecic bagnet izmailski swoj?
Czy rosyjskiego cara juz nic nie znaczy glos?
Czy nam z Europa wadzic sie pierwszyzna?
Czy od zwyciestwa odwykl Ross?
Moze nas malo? Mala ta ojczyzna?
Zali od Permu do Taurydy,
Od chlodnych finskich skal
Po skwarny brzeg Kolchidy,
Od wstrzasnietego Kremla wrot
Po Chin znieruchomialych sciany
Stalowa szczecia rozblyskany
Nie dzwignie sie rosyjski lud?
Wiec nam wyslijcie, krasomowce,
Swych rozjatrzonych synow hufce,
Na polach Rosji dosc jest miejsca dla nich
Posrod nieobcych im mogilnych grud.

Tłumaczył Julian Tuwim

Клеветникам Росси

О чем шумите вы, народные витии?
Зачем анафемой грозите вы России?
Что возмутило вас? волнения Литвы?
Оставьте: это спор славян между собою,
Домашний, старый спор, уж взвешенный судьбою,
Вопрос, которого не разрешите вы.

Уже давно между собою
Враждуют эти племена;
Не раз клонилась под грозою
То их, то наша сторона.
Кто устоит в неравном споре:
Кичливый лях, иль верный росс?
Славянские ль ручьи сольются в русском море?
Оно ль иссякнет? вот вопрос.

Оставьте нас: вы не читали
Сии кровавые скрижали;
Вам непонятна, вам чужда
Сия семейная вражда;
Для вас безмолвны Кремль и Прага;
Бессмысленно прельщает вас
Борьбы отчаянной отвага —
И ненавидите вы нас…

За что ж? ответствуйте: за то ли,
Что на развалинах пылающей Москвы
Мы не признали наглой воли
Того, под кем дрожали вы?
За то ль, что в бездну повалили
Мы тяготеющий над царствами кумир
И нашей кровью искупили
Европы вольность, честь и мир?..

Вы грозны на словах — попробуйте на деле!
Иль старый богатырь, покойный на постеле,
Не в силах завинтить свой измаильский штык?
Иль русского царя уже бессильно слово?
Иль нам с Европой спорить ново?
Иль русский от побед отвык?
Иль мало нас? Или от Перми до Тавриды,
От финских хладных скал до пламенной Колхиды,
От потрясенного Кремля
До стен недвижного Китая,
Стальной щетиною сверкая,
Не встанет русская земля?..
Так высылайте ж к нам, витии,
Своих озлобленных сынов:
Есть место им в полях России,
Среди нечуждых им гробов.

 

I teraz znany rosyjski poeta ludowy uchodzący za przedstawiciela liberalnej inteligencji Wsiewołod Jemielin   opublikował przetworzony, dostosowany do warunków współczesnej Rosji wiersz Puszkina.

 

Oszczercom Rosyjskiej Federacji

O czym wciąż grzmicie tam, pismaki sprzedawczyki?

Czemu szemrzecie tak w zaciszu swych baraków?

Co oburzyło was? Wzburzenie Małorusów?

Zostawcie dupków zgiełk nie warty funta kłaków,

Sami poznamy sens bez panów z Hameryki,

Nikt tu nie wzywa was do grona decydentów

W kwestii praw, zasad, pojęć, gustów.

 Nie próżno powstał brat wbrew bratu,

sprawa poważna, świadkiem Bóg,

czy iść na Zachód na zatratę,

czy na Wschód dążyć pełen cnót,

Tam przyzywają nas poeci

Gdzie świt zrodzony cudnie świeci

w krainie słodkich dziecka snów

Gdzie pagód urok w minarecie

i tłusty pilaw w skwarnym lecie.

 Wiele już krwi przelano przecież,

a wy ze swoją rusofobią

wciąż nam wybaczyć nie możecie

naszej równości, bratnich objęć,

bogactw natury i czerwonej

flagi nad Reichstag zawieszonej...

Dawajcie spróbujcie faktycznie

Gdy wiary brak w słowa.

Czyż nasze „Armaty” stały się przestarzałe?

Albo „Buława” nie dociera do celu?

Czyżby osłabły więzi naszej wiary?

I nie przestały śmiać się nasze „Iskandery”?

A niech tam!

Dawaj zagrajmy jak w loterii

Popróbujcie, weźcie Krym

U was w specnazie służą geje

Na ogromnych przestrzeniach Rosji

Ich wszystkich zaspokoimy.

 Komu powiedziałem, patrz mi w oczy!

Konduktorze naciśnij na hamulce.

Клеветникам Российской Федерации

О чем шумите вы, продажные писаки?
Зачем шуршите вы под шконками в бараке?
Что возмутило вас? Волненье малороссов?
Оставьте тут базар реальных пацанов.
Мы сами разберемся, без пиндосов.
Никто вас не зовет в решальщики вопросов.
По поводу понятий и основ.
 

           Восстал не даром брат на брата             Вопрос серьезный видит Бог

Идти на Запад в мрак разврата.
Или на нравственный Восток.
Куда зовут наши поэты
Где зарождаются рассветы
В краю волшебных детских снов
Где пагоды и минареты
Палящий зной и жирный плов.

 

Не мало пролито уж крови
Вы со своею русофобией
Простить не можете никак
Нам наше равенство и братство
Наши природные богатства
И над Рейхстагом красный флаг.


Давайте-ка попробуйте на деле
Уж веры нет словам.
Или «Арматы» наши устарели?
Иль « Булава» не настигает цели?
Или ослабли скрепы нашей веры?
Иль отсмеялись наши «Искандеры»?

 

А хрен-то вам!

Давай сыграем в лотерею
Попробуйте, возьмите Крым
У вас в спецназе служат геи
В бескрайних супесях Россеи
Мы всех их удовлетворим!

 

Кому сказал, смотреть в глаза!
Кондуктор нажми на тормоза.


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

UWAGA! Bloger EINE dał mi bana ponieważ nie potrafił przeczytać tekstu ze zrozumieniem! I nie wie, że zasada kosmologiczna wynika z zasady kopernikańskiej w klasycznej postaci. Cała Polska czyta wypociny niejakiego Seamana! "Niedawno ukazał się interesujący wpis: Grawicapy latają w kosmosie pióra znanego blogera Zbigwie, z wykształcenia fizyka". Znajdź ponad 100 moich notek na Forum Rosja-Polska. Mam bana u blogerów WITOLD JURASZ, MAIA14 i BOSON, ale on zupełnie nie posiada kindersztuby. Poetry&Paratheatre 2010 i 2013. image free counters
Free counters

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale Polityka